Szczęśliwa relacja z partnerem to podróż przez życie, w której dojrzewa się we dwoje…

motto e

Budowanie relacji między małżonkami to proces, który wciąż trwa…Tak, jak szpital funkcjonuje non stop, zakłady produkcyjne pracują pełną parą, a samoloty latają przez całą dobę, tak i budowanie relacji pomiędzy małżonkami i dbanie o nią to nieustanne zaangażowanie, które się nie kończy. Aby związek był udany nie można poprzestać na jakimś etapie i nic nie robić. Być może nie wymaga to już takiego nakładu energii, czy działań jak na początku tworzenia relacji, ale aktywność i troska o związek z partnerem jest wciąż niezbędna, aby relacja którą razem tworzymy była wciąż szczęśliwa i satysfakcjonująca. Gdyż wartością samą w sobie w małżeństwie jest to, że się cały czas o siebie nawzajem zabiega i okazuje wzajemną troskę darząc partnera miłością, przyjaźnią i szacunkiem.

motto b

Stworzenie szczęśliwej i satysfakcjonującej relacji z małżonkiem jest bardzo ważne dla każdego będącego w związku, ale niekoniecznie łatwe do osiągnięcia. Trzeba znaleźć swoją drogę w podróży przez życie z partnerem. Nam zajęło to kilka, czy kilkanaście lat, w których przeżywaliśmy wzloty i upadki, w których doświadczyliśmy dobrych i złych zachowań wobec siebie, jak i ze strony otaczającego nas świata. Przeżyliśmy cudowne chwile, jak i osobiste tragedie, które miały ogromny wpływ na nasz związek umacniając go jeszcze bardziej.

motto g

motto d

Uważam, że dlatego iż jesteśmy nie tylko partnerami, ale i przyjaciółmi udało nam się osiągnąć obecny stan naszego związku. Czujemy się kochani, bezpieczni i szczęśliwi. Napisałam celowo w liczbie mnogiej, gdyż wiem, że mój mąż też tak uważa, gdyż rozmawiamy także o tym. Miłość i przyjaźń pomagają przetrwać wszelkie trudności. Tylko kochając prawdziwie jesteśmy w stanie przez nie przejść razem. Sprawiają one, że partnerzy, tak przynajmniej jest w naszym związku, wspierają się nawzajem, jak i potrafią sobie wybaczyć. Idealnie jest, gdy nie trzeba nic wybaczać, ale życie to życie, nie bajka, choć takie się może zdarzają, i mają w nim miejsce różne sytuacje. Umiejętność wybaczania to sztuka, którą warto posiąść i to nie tylko w relacjach małżeńskich. Czasami warto sobie zadać pytanie: kto to jest małżonek i kim dla mnie jest? Dla mnie teraz odpowiedź na to pytanie jest bardzo prosta. Mój mąż to partner, przyjaciel, kochanek, bratnia dusza, która jest ze mną „o każdej porze dnia i nocy”, na dobre i na złe i to wcale nie są tylko słowa. Jest ze mną w chwilach radosnych, ekscytujących, jak i tych codziennych, czy też trudnych i bolesnych. To prawdziwy przyjaciel, który wie o mnie najwięcej a czasami myślę, że zna mnie lepiej niż ja sama siebie 🙂

motto c

W związku bardzo ważna jest rozmowa. O tym traktował post poprzedni, więc dziś nie będę już o tym pisać.

Aby związek był satysfakcjonujący należy przede wszystkim zaakceptować drugą osobę z jej zaletami i niedoskonałościami. Zdawać sobie sprawę z tego co lubi, a czego nie nasz partner. Co go, czy też ją, cieszy a co jest trudne do zaakceptowania. Dobrze jest starać się nie sprawiać sobie przykrości. Czasami pomyślmy ( zwłaszcza my emocjonaliści ), zanim coś zrobimy, powiemy. Może niekiedy nie jest to łatwe, gdy emocje nas ponoszą, ale ja wiem z autopsji, że warto. Bądźmy szczerzy w związku, gdyż to procentuje, nawet, gdy szczerość wiąże się z poruszeniem trudnych tematów. Bo czyż inaczej kontynuowanie go miałoby sens? Ważne słowo odnoszące się do związku partnerskiego to kompromis, który jest sztuką, ale jakże ułatwia życie we dwoje. Przecież jesteśmy odrębnymi jednostkami, choć razem, i każdy ma swoje odczucia, poglądy, wiedzę na dany temat i wiadomą sprawą jest, że czasami dojdzie do polemiki i być może będzie wymagało zakończenia kompromisem, który zawsze jest dobrą puentą, gdy występują różnice zdań.

W związku małżeńskim, który dąży do tego, aby być szczęśliwym i udanym należy stworzyć przestrzeń do intymności, bliskości, zrozumienia i tolerancji. Wymaga to zaangażowania obu partnerów, ale czyż istnieje inna droga do udanego wspólnego życia niż bycie całym sobą w związku? W małżeństwie nie może być chorej rywalizacji, bo to droga donikąd. To nie licytacja, czy pole bitwy. Gdy zdarzają się sprzeczki my się bardzo szybko godzimy 🙂 i spędzamy dalej normalny dzień. Czasami wystarczy się przytulić, a czasami powiedzieć: przepraszam, czy też myliłam się, byłem w błędzie. Bo czyż warto tracić dany nam czas, dzień na oddalanie się od siebie najczęściej z przyczyn, które po głębszej analizie okazują się nieistotne, albo od nas niezależne? Pamiętajmy najważniejszy jest kierunek do którego zmierzamy, droga którą podążamy w naszej wspólnej podróży.

motto a

Myślę i czuję, że nasza szczęśliwa relacja z moim mężem, choć nie jesteśmy idealni, i wymagało to zaangażowania od nas obu, to zasługa nie tylko uczuć, emocji, szacunku, zaufania, przegadanych godzin, ale również wspólne pasje. Uwielbiamy spędzać czas ze sobą. W ten sposób najbardziej się relaksujemy i odpoczywamy od innych bodźców zewnętrznych. Lubimy bardzo wspólnie gotować, wymyślać nowe dania bawiąc się przy tym znakomicie. Podróżujemy razem i są to wspaniałe chwile, choć czasem wymagające, jak nasza wędrówka przez Himalaje.  Razem oglądamy filmy, słuchamy muzyki, wychodzimy na koncerty, czy też na różne spotkania. Mamy własne rytuały, które bardzo lubimy i które dopełniają nasz związek czyniąc go wyjątkowym. My oboje okazujemy sobie czułość przytulając się często i mówiąc sobie ciepłe słowa. Nie chodzi tu o afiszowanie się na zewnątrz, bo to nie w tym rzecz i wówczas wystarczy spojrzenie. To są nasze intymne, tylko nasze, „sekretne” zachowania, gesty i słowa. Pomimo tego, że uwielbiamy spędzać czas ze sobą zachowujemy swoją odrębność. Każdy z nas ma swoich przyjaciół, znajomych i kolegów. Mamy swoje własne pasje, którym poświęcamy naszą uwagę, czy też inne sprawy. Wychodzimy ze znajomymi na piwo, do kina, czy na babski wieczór. Jest to jak najbardziej naturalna część naszego życia. Akceptujemy swoją indywidualność, na którą jest przestrzeń w naszym związku. Jest to pewna forma odskoczni i wprowadza jakąś równowagę i pozytywne aspekty do naszej relacji małżeńskiej. Ważne jest to, że oboje to akceptujemy, ba nawet lubimy, gdy tak czasami jest. A jakże miłe są „powroty” i te maleńkie, i te większe tęsknoty 🙂

Czuję się szczęśliwą kobietą i partnerką mojego męża. Raduje mnie to, że wspólnie zbudowaliśmy satysfakcjonujący nas obu związek, że wciąż z zaangażowaniem staramy się, aby był on dla nas jak najlepszy i uskrzydlający. Mamy wspólne plany na przyszłość i chcemy się razem zestarzać. Nasza podróż wciąż trwa… a my dojrzewamy w niej we dwoje darząc się miłością, przyjaźnią, szacunkiem i zaufaniem. Czujemy, że mamy ogromne szczęście iż jesteśmy wciąż razem i odczuwamy ogromną wdzięczność. Udało nam się stworzyć szczęśliwą, pełną miłości i ciepła relację małżeńską co jest naszym wspólnym dziełem, nad którym wciąż pracujemy.

motto f

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Szczęśliwa relacja z partnerem to podróż przez życie, w której dojrzewa się we dwoje…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s