Rozmowa, rozmowa i jeszcze raz rozmowa…

Motto6

Rozmowa jest bardzo ważna w życiu każdego z nas. Dzięki niej możemy się komunikować z innymi. Możemy poprzez nią przekazać coś otoczeniu, czy też zapytać o to, co nas interesuje, nurtuje, bądź niepokoi. Bez rozmowy nie możemy tak naprawdę poznać drugiego człowieka. Dowiedzieć się kim jest, co myśli i czuje. A wszelkie domysły to nasza ocena a nie stan faktyczny. Tylko poprzez rozmowę możemy się poznać, zrozumieć i nawiązać głębsze relacje z drugim człowiekiem. W niej możemy również opowiedzieć o swoich przeżyciach lub wysłuchać tego, czego doświadczyli inni ludzie. W rozmowie można mówić o tym co nas trapi, martwi, czy też nie pozwala funkcjonować normalnie. Konwersacje mogą być przyjemne i stanowić najlepsze źródło informacji, wiedzy o kimś lub o czymś, ale mogą również dać możliwość rozwiązania trudnych kwestii i sporów. Dlatego, że można w nich wyrazić swoje przekonania i to co nami kieruje. Choć trudno niekiedy się na nie odważyć mogą one pomóc rozwiązać każdy konflikt. Gdy stronom rozmowy na tym zależy mogą one znaleźć poprzez nią rozwiązanie korzystne i zadawalające dla wszystkich. Ważna jest atmosfera tej rozmowy i traktowanie o problemie, czy też sprawie, a nie obrażanie drugiego człowieka, czy tez używanie ogólnikowych stwierdzeń typu : „Bo Ty zawsze robisz tak…”, ” Bo Ty nigdy nie słuchasz” itp. Jeżeli to ma być rozmowa prowadząca do znalezienia porozumienia należy traktować się jak równorzędnych partnerów mających prawo głosu i własnej opinii. Każda rozmowa może nas czegoś nauczyć. Zarówno o czymś, o kimś, czy też o nas samych.

Motto4

Zatem rozmawiajmy Moje Drogie Czytelniczki i Drodzy Czytelnicy, czy to bezpośrednio, czy też w innym sposób, jeśli ten przekaz nie jest możliwy, wykorzystując w tym celu skypa, smsy, komentarze, czy też wiadomości mailowe. Wciąż uczmy się rozmawiać, aby ułatwiać sobie kontakty, a nie je utrudniać. Oczywiście jeśli nam na nich zależy.

Motto1

Dla mnie rozmowa jest bardzo ważnym przejawem życia i naszego człowieczeństwa. Rozmowa w każdym związku, zwłaszcza partnerskim, jest kluczowym jego elementem. Dopiero wówczas, gdy dojrzewamy do takiego momentu, gdy szczerze rozmawiamy ze sobą, możemy poczuć, że drugi człowiek jest dla nas tą najważniejszą osobą. Dopóki są niejasności, niedopowiedzenia, mijanie się z prawdą, czy też tajemnice nie wiemy jaki jest naprawdę nasz związek i nasza relacja. Do tego trzeba dojrzeć, tak przynajmniej było w moim przypadku. Dorosnąć do takiego momentu w którym zarówno o dobrych rzeczach, radościach, jak i niewłaściwym postępowaniu, czy nielojalnościach też się rozmawia z partnerem, mężem, żoną. Bo nie sukcesem jest rozmawiać o ideałach, cudownościach, o tym, co piękne, stawiające nas w super świetle, ale sztuką jest przyznać się do błędów, niestosowności, złych myśli i zachowań i móc o tym porozmawiać.  Na tym etapie zaczyna się prawdziwa relacja partnerska, a nie ta wyidealizowana. Mnie nauka rozmowy w takim wydaniu, jak to ma miejsce między mną a moim mężem obecnie, zajęła całe lata.

Motto3

Teraz wprost komunikujemy sobie co czujemy, czego oczekujemy, dlaczego nie lubimy, gdy jakaś sytuacja ma miejsce, lub co wzbudza nasz niepokój, a także o tym, co może mieć wpływ na naszą relację. To dzięki rozmową, poza tym czymś wyjątkowym, co nas łączy, przetrwaliśmy najtrudniejsze chwile w naszym życiu.

Motto7

Rozmowa to droga do zrozumienia i akceptacji. Bez niej nie byłoby możliwe osiągniecie stanu zaufania, szczerości i poczucia, że drugi człowiek nas akceptuje z całym naszym bagażem przeżyć, doświadczeń i wciąż chce podążać wspólną drogą nie wyobrażając sobie innej sytuacji, jak tylko taką, że idzie wspólną drogą z Tobą. Tylko dzięki rozmową można taki stan w związku partnerskim osiągnąć. Jeśli ktoś zapytałby w czym tkwi sekret naszego udanego związku, który nie zawsze taki był, odpowiedź może być tylko jedna, pomijając uczucia i emocje, aczkolwiek bardzo ważne, a brzmi rozmowa i jeszcze raz rozmowa. Myślę, że każdy bliski związek powinien opierać się właśnie na niej. Jednakże o sposobie jej prowadzenia, przekazywania sobie treści powinni decydować tylko i wyłącznie partnerzy, małżonkowie, i znaleźć właściwą drogę do jej prowadzenia. Tak, aby można było opowiadać, dyskutować, o tym co radosne, czy też to w czym się zgadzamy, jak i rozmawiać o tematach trudniejszych, czasami konfliktowych, gdy mamy odmienne zdanie. Ja z moim mężem jesteśmy  już na takim etapie, pod czym mój mąż by się zapewne podpisał, że często rozumiemy się bez słów. Jednakże nadal dużo rozmawiamy o wszystkim, co nas dotyczy i co nas otacza. O naszych radościach, wątpliwościach, czy zwykłych sprawach dnia codziennego. U nas rozmowa to jest naturalny stan świadczący o naszej bliskości. Rozmowa to czas teraźniejszy, przeszłość i snucie planów na przyszłość. To również ciepłe słowa wypowiadane rano po przebudzeniu, czy też na pożegnanie dnia. Rozmowa jest w naszym związku bardzo ważna i sprawia, że jesteśmy blisko ze sobą na każdej płaszczyźnie i tak naprawdę tylko ze sobą możemy o wszystkim porozmawiać. Jednakże zdarza się nam i wspólnie pomilczeć, co jest równie piękne w naszym związku, jak i rozmowa, czy też inne nasze aktywności.

Motto2

Poza małżeństwem, jeśli ktoś zdecydował się na ten rodzaj związku, wszyscy mamy również inne kontakty i okazuje się, że rozmowa jest ważna we wszystkich ich rodzajach. Czy to z przyjaciółmi, znajomymi, rodziną, czy też np.: Panią w sklepie. Choć ubolewam nad tym, że nie wszyscy doceniają jej moc i wybierają drogę okazywania frustracji poprzez fochy, obrażanie się, czy brak rozmowy, to wciąż uważam, że jest to jedyna droga, aby powiedzieć o tym co myślimy, co czujemy i czego oczekujemy. Kiedy byłam młodsza często wyciągałam rękę inicjując rozmowę. Obecnie rozmawiam z tymi, którzy sobie tego życzą, bądź oczekują tego, czy też chcą ze mną spędzać czas w ten sposób, gdyż rozmowa to dialog, a nie monolog i muszą być przynajmniej dwie chętne osoby do jej prowadzenia. Choć można też toczyć rozmowy z samym sobą, jak mi się to niekiedy zdarza, gdy np.: staram się coś zrozumieć i analizuję argumenty. Niekiedy rozmowy bywają bardzo trudne. Zwłaszcza wówczas, gdy pełno w nich niedomówień, braku szczerości, czy też negatywnych emocji. Jednakże, póki co, nikt nie wymyślił lepszej drogi do poznania drugiego człowieka, jego opinii, poglądów, odczuć, czy też do rozwiązania spornych, konfliktowych spraw, niż rozmowa. Czasami jedna konwersacja może zmienić wszystko. A każdy z nas czasami potrzebuje po prostu zwykłej rozmowy. Chcemy, aby nas ktoś wysłuchał. Dobrze jest wtedy, gdy znajdzie się choć jedna taka osoba obok nas.

Motto5

Rozmowa to coś wyjątkowego. To doskonała metoda, którą należy wykorzystywać jako główną formę komunikacji w związkach i innych relacjach. Jest to również doskonały środek do nawiązywania nowych kontaktów, poznawania drugiego człowieka i tego, co nas otacza. Tylko drogą pytań możemy dowiedzieć się o drugim człowieku, bezpośrednio ze źródła, tego co nas interesuje lub wysłuchać tego, co ma do opowiedzenia. Wówczas nasza relacja może być autentyczna, oparta na faktach. Oczywiście jesteśmy w swoich ocenach subiektywni. Oceniamy innych, to co widzimy i słyszymy przez pryzmat naszych doświadczeń oraz poprzez to kim jesteśmy. Jednak wówczas nie ważne są opinie innych osób, plotki, czy opinie „adwokatów”, gdyż liczy się to co my odczuwamy i myślimy na dany temat, czy to jak postrzegamy osobę rozmawiającą z nami. Nie wiadomo do czego zaprowadzi nas każda rozmowa, ale najważniejsze, że po każdej z nich wiemy na czym stoimy, dokąd mamy zmierzać, albo co nowego wniosła ona w nasze życie. Dlatego przedkładam wartość rozmowy nad wszystko inne uważając ją za cud podarowany nam ludziom. To tylko od nas zależy w jaki sposób go wykorzystamy w relacjach z innymi, czy też do nauki o otaczającym nas świecie, o innych i o nas samych.

Motto 10

Reklamy

2 uwagi do wpisu “Rozmowa, rozmowa i jeszcze raz rozmowa…

  1. Czesia

    Dla mnie rozmowa jest podstawa komunikacji w rodzinie, w pracy, na ulicy.
    Moje motto” jak nie zapytasz to sie nie dowiesz”.
    Coraz czesciej widze jednak, ze mlodzi ludzie coraz mniej rozmawiaja, komunikuja sie przez tzw „komunikatory” na skroty. Mlode matki ida na spacer z dzieckiem i zamiast rozmawiac z nim – pisza smsy, zerkaja na FB.
    Wyglada na to, ze coraz berdziej jestesmy zajeci „komunikatorami” a coraz mniej szczera, ciekawa rozmowa w cztery oczy.moozdrawiam, Cz

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s